![]() |
http://www.stylowy.sklepna5.pl/ |
Sprzątanie, ogród, zakupy, gotowanie... znajomi..., znajomi..., rodzina.. ;) i tak dalej..
Robiłam zdjęcia, co jakiś czas, żeby lepiej wytłumaczyć jak robię.
Pamiętajcie, że to mój trzeci zrobiony kolczyk w życiu i dziele się tym co umiem a nie tym jak powinno dokładnie być - bo sama nie wiem ;)
Moja wiedza pochodzi z sieci i czerwonej pary kolczyków wykonanych wczoraj!
Co do zdjęć to cały dzień mam szarówkę - za oknem nie przestaje lać deszcz a słońce było na 7minut ;)
No to lecimy pokolei:
1) Pierwsze projekt wstępny - mój jeszcze nigdy nie był zgodny z końcowym efektem pracy :D ale muszę wiedzieć mniej więcej co chcę robić. Kolory też wybieram wcześniej - tym razem żółto-białe.
![]() |
http://www.stylowy.sklepna5.pl/ |
![]() |
http://www.stylowy.sklepna5.pl/ |
![]() |
http://www.stylowy.sklepna5.pl/ |
![]() |
http://www.stylowy.sklepna5.pl/ |
![]() |
http://www.stylowy.sklepna5.pl/ |
3) Jak koralik jest już obszyty, obcinamy materiał w miarę blisko, uważając żeby nie obciąć nitki ;)
![]() |
http://www.stylowy.sklepna5.pl/ |
![]() |
http://www.stylowy.sklepna5.pl/ |
W czerwonych w tym momencie połączyłam - na szczycie koralika - wszystkie sznurki ze sobą przeszywając kilka razy. Tym razem dodałam jeszcze jeden koralik i dopiero nad nim przeszyłam, zszyłam razem wszystkie sznurki.
![]() |
http://www.stylowy.sklepna5.pl/ |
![]() |
http://www.stylowy.sklepna5.pl/ |
![]() |
http://www.stylowy.sklepna5.pl/ |
![]() |
http://www.stylowy.sklepna5.pl/ |
5) Żeby zakończyć wszywamy się pod koralik główny, ja przeciągam na długości z tyłu żeby ładnie wyglądało, bo nie naklejam na finał z tyłu sukna w celu "ukrycia" końcówek sznurków. Kilka razy przeszywam, kończę nitkę tzw pętelką i obcinam sznurki. To samo robimy z drugiej strony - albo nie, zależy jaki efekt chcemy otrzymać ;)
6) Zaczęłam od doszycia 2 kolorów sznurków z tyłu dużego koralika i poleciałam z cytrynowymi koralikami wokół górnego kwiatuszka. Standard: środek sznurków. koralik, środek sznurków, powrót - cały czas to samo - dlatego twierdzę że jest to nudne jak przyszywanie guzików ;D. Po dotarciu do końca kwiatuszka, zawróciłam w drugą stronę i doszyłam złoty koralik. Potem wszyłam się pod spód kwiatuszka jak wcześniej, pod główny koralik.
7) Zabrałam się za robienie górnej części od złotego koralika. Nic więcej się tu nie dzieje, ciągle robimy to samo! :D Pamiętajcie tylko o środku, żeby ładnie wyszło i było widać wszystkie kolory. Kończę zszywając obie części ze sobą złotymi koralikami i doszywając bigiel.
Na finał powinno się, jak pisałam, podkleić tył cienkim suknem. Ja staram się tak kończyć z tyłu żeby nie podklejać. Ostatnie zdjęcia to zdjęcie pod światło - fantastycznie to wygląda - jak witraż! I normalnie zdjęcie z przodu tyle że ciemne, bo przy lampce nocnej. Co do rozmiaru to ma 10,5cm i 3,5cm szerokości.
W uchu wygląda REWELACJA !!!
Oby starczyło mi chęci na wykonanie drugiego :D:D:D
Jak macie pytania, to piszcie - nie wiem czy będę mogła pomóc, bo moja wiedza jest znikoma, ale jak tylko będę znać odpowiedź to chętnie pomogę ;)
Ciekawa też jestem czy opis jest zrozumiały? Jeśli to nie problem dajcie mi znać czy korzystacie z tego opisu? ;)
Napisanie go zajęło mi więcej czasu niż zrobienie kolczyka :D:D:D
Pozdrawiam,
i miłej pracy!
![]() |
http://www.stylowy.sklepna5.pl/ |
![]() |
http://www.stylowy.sklepna5.pl/ |
![]() |
http://www.stylowy.sklepna5.pl/ |
![]() |
http://www.stylowy.sklepna5.pl/ |
Jak zacznę jakieś kombinacje, na pewno wczytam się dokładniej :).Wymiana doświadczeń jest cenna, więc jak nabierzesz więcej wprawy to pewnie najdą cię jeszcze jakieś refleksje, liczę że będziesz je opisywać - z chęcią poczytam.
OdpowiedzUsuńW tygodniu dotarł zegar, wielkie dzięki :).
A co do przyszłych candy to Klimt w każdej postaci :)))))
ale to skomplikowane!!! Trzeba jednak przyznać, że pieknie wyglada:)
OdpowiedzUsuńŁo matko :D. Niby tylko szycie, ale dla mnie się to wydaje skomplikowane bardzo ;). Efekt jest rewelacyjny, a same kolczyki sutasz to w ogóle jest bajka...
OdpowiedzUsuńPięknie Ci to wyszło :))).
A ja myślałam że to banalne, kilka sznureczków i koralików i kolczyki gotowe. Eeeeeee ale teraz mi szczena opadła, dla mnie to czarna magia
OdpowiedzUsuńnie, no nie jest trudne - naprawdę, to tylko opis tak wygląda
OdpowiedzUsuńI tak zamiast was zachęcić do robienia sutasz to moim kursem was wystraszyłam :D:D:D
moje zamiary - SŁOWO - były inne ! ;)
Miałam nadzieje że wszystkie rzucicie się do robienia własnych kolczyków w najbliższą niedziele :D czyli jutro :D
świetnie to wyjaśniłaś:)
OdpowiedzUsuńZ całego tekstu "wytłuściłam" to co odnosi się do samego sutaszu. Reszta to moje rady ;)
OdpowiedzUsuńA widzę że wam się NIE CHCE CZYTAĆ !!! :D:D:D
Iva - dziękuję starałam się jak najdokładniej ;)
Świetny kurs-dziękuję:) Kolczyk piękny;) Pozdrawiam!
OdpowiedzUsuńświetnie to opisałaś chyba spróbuję - czytając opis bo teraz nie wszystko jest dla mnie jasne:] dzięki za kursik:]
OdpowiedzUsuńmam nadzieje że dacie się skusić na własnoręcznie zrobiony sutasz ;)
OdpowiedzUsuńJak już weźmiecie igłę do ręki to powinno wam iść jak po maśle ;)
pozdrawiam!
swietny i czytelny kurs ,moze kiedys sie skusze:)
OdpowiedzUsuńcudo a jako ze w mojej duszy gra jak w twojej to z pewnoscia sprobuje
OdpowiedzUsuńWITAM WSZYSTKICH :)
OdpowiedzUsuńDZIĘKUJĘ ZA OPIS WYKONANIA BIŻUTERII Z SUTASZU, BO DOPIERO ZROBIŁAM PIERWSZY KROK -KUPIŁAM SUTASZE, KORALIKI MAM BO ROBIĘ BIŻUTERIĘ I BDB MI TO WYCHODZI -MAŁO SKROMNIE ALE..... :)
OPIS WYKONANIA DOBRZE OBJAŚNIONY ZE SZCZEGÓŁAMI I JAK WIDZĘ TO JEDYNY DOTYCZĄCY SUTASZU. BARDZO MI POMÓGŁ.
dzięki, miło że się przydał ;)
OdpowiedzUsuńwszystkie prace w sutasz robi się identycznie, więc chyba nie ma sensu pisać kolejnych opisów?
koraliki i tasiemki łączy się zawsze tak samo, a po wykonaniu jednej pracy, wystarczą zdjęcia żeby wykonać podobną, małą, dużą, podłużną krótką itd
jak jeszcze robisz biżuterię to znaczy że masz fantazję i potrafisz odpowiednio dobierać detale:)
pozdrawiam!
"a po wykonaniu jednej pracy, wystarczą zdjęcia żeby wykonać podobną"
Usuńno super...
Namawiasz panienki do zwykłej kradzieży.
Tak szyję sutasz. Wykonuję tylko własne projekty. Jak pomyślę, że któraś moja praca może wpaść w wasze łapy to mi się coś robi...
Biżu to nie zrzynanie z innych - to własne pomysły. Jak nie umiesz, to daruj sobie, naprawdę.
do jakiej kradzieży?
Usuńchyba coś sobie zszyłeś anonimie przy tym sutaszu....
Opracowuję projekt. Wykonuję go. Sprzedaję lub daję w prezencie :-)
UsuńW ten sposób powinno się robić biżuterię.
Jeżeli bierzesz zdjęcie czyjejś pracy - np. mojej - i robisz sobie kopie to po prostu kradniesz.
Teraz zrozumiałaś?
Pomysł, projekt to należy do KOGOŚ, są osoby które udostępniają tutoriale i projekty, wtedy ok.
Ale jeśli bierzesz pierwszą z brzegu pracę i ją kopiujesz to KRADNIESZ.
Możesz się idiotycznie bronić, być złośliwa, ironiczna czy co tylko sobie wymyślisz, ale coś takiego jak prawa autorskie istnieje czy ci się to podoba czy nie.
Spróbuj sama popracować głową to nie boli :-)
Ale o co ci chodzi?
UsuńProjekt jest mój, to gdzie i co kradne?
aaa... załapałam o co ci chodzi...
Usuńwyrwałaś z kontekstu mojej wypowiedzi połowę zdania, i wyszło ci że zachęcam innych do podkradania projektów z sieci ! :D:D:D:D:D
Chodzi o to że nie ma potrzeby opisywania kolejny raz, w kolejnym poście jak się robi inny wzór na kolczyki, bo wystarczy zrobić raz na podstawie TEGO opisu i można już samemu zaprojektować własne kolczyki, a jak się pogubi przy pracy to skorzystać ze zdjęć z TEGO posta co dalej robić.
Przeczytaj sobie całość a nie połowę zdania, może zrozumiesz:
"wszystkie prace w sutasz robi się identycznie, więc chyba nie ma sensu pisać kolejnych opisów? koraliki i tasiemki łączy się zawsze tak samo, a po wykonaniu jednej pracy, wystarczą zdjęcia żeby wykonać podobną, małą, dużą, podłużną krótką itd."
dzięki za opis myślę że spróbuję
OdpowiedzUsuńdzięki za opis ,myślę że spróbuję
OdpowiedzUsuńfantastyczny opis!szczerze mówiąc myślałam,że wykonanie tego typu kolczyków jest łatwiejsze ,ale mimo to postaram się je wykonać :)mam pytanie odnośnie koralików, gdzie można się w nie zaopatrzyć?
OdpowiedzUsuńSuper a ja myślałam że zrobienie takich kolczyków jest bardzo trudne i bardzo kosztowne, a tu się okazało ze to nic trudnego, może tylko na początku być czasochłonne.
OdpowiedzUsuńkurcze, szukałam, szukałam i znalazłam, ale mnie to chyba trzeba jak krowie na rowie:) popraw mnie proszę jeśli się mylę... bazę, ten największy koralik przyklejamy do sukna i obszywamy wokół tasiemkami też do tego samego je przyszywając... czy też musimy nimi jakoś koralik okleić... i co z wykończeniem od spodu, jak już zrobimy resztę, wszytko jednym materiałem obszywamy/podklejamy (np. filcem), czy pod każdy większy koralik, trzeba sukno, czy jak, bo mi wyobraźni zabrakło, a bardzo chcę umieć:)
OdpowiedzUsuńTak właśnie jest jak myślisz ;)
OdpowiedzUsuńKoralik główny kleimy do sukna aby móc przyszyć do niego pierwsze tasiemki - później obcinamy "to" sukno w miarę blisko ale tak żeby nie przeciąć nitki - jak zaczniesz robić sama zobaczysz w praktyce o co chodzi ;)
Bo..
nie o klejenie a o szycie tu chodzi ;)
Korala nie jesteś w stanie - co logiczne - doszyć do tasiemki, dlatego robisz to na suknie.
Co do "podszycia" ZAKOŃCZONEJ już pracy to sama decydujesz:
- albo ładnie kończysz nitki i zostawiasz przeźroczyste koraliki
- albo CAŁOŚĆ podszywasz, jednym kawałkiem sukna doszywając go do "zewnętrznych" tasiemek.
Jak zaczniesz robić, sama zobaczysz jak łatwo znaleźć rozwiązania... Czasem w teori coś jest niejasne, ale w praktyce wynika samo z siebie ;)
Pomogłam?
;)
pomogłaś;) samopotwierdzenia mi trza było:)
OdpowiedzUsuńOdkryłam sutasz dopiero jakieś dwa tygodnie temu,jestem jednak tym bardzo zachwycona.Dużo pracuję i nie mam czasu na zbyt wiele,ale na to znajdę. Opis twój jest bardzo jasny i dla każdego kto ma choć trochę wyobrazni go zrozumie. Ja w każdym razie dziękuję za podpowiedz.
OdpowiedzUsuńWszytko ok, ale i tak nie do końca rozumiem z tym przyszywaniem. Chyba będę musiała po prostu spróbować. :0 Myślę, że wtedy z Twymi radami wszystko się lepiej wyklaruje. :)
OdpowiedzUsuńa gdzie moge kupic takie sznureczki? to jakas drogeria? miszkam w malej miescinie i watpie ze wogole beda wiedzie co co mi chdozi ;/ jedynie w poznaniu moge uderzyc jak bede.
OdpowiedzUsuńpiekne sa :)
Jak będziesz w Poznaniu to wszystko potrzebne do sutaszu (i nie tylko;) kupisz w sklepie KORALIUM na ul. Wrocławskiej.
OdpowiedzUsuńJeeej!! :))) jakie piękne !
OdpowiedzUsuńSzukałam inspiracji bo składanie "gotowców" już mnie do cna wypaliło ...a tu takie cudo ! Hmmm ale chyba nie wystarczy mi cierpliwości by zrobić takie kolczyki .
Wiesz myślę , że wspaniałym dodatkiem do Twoich kolczyków byłaby bransoleta . Pozdrawiam i życzę dalszych tak ciekawych pomysłów !
Edzia
jestem ogromnym wrażeniem, nie sądziłam że tajkie cuda można wykonać!!mam ochotę spróbowac swoich sił,ale cos mi sie wydaje ,że nie wyjdzie mi to za bardzo!a z czego zrobiłaś projekt z drucika?
OdpowiedzUsuńhehe ktos nie widzial po prostu lepszych lub w ogole sutaszowych prac? zenada :]
UsuńKtoś tu ma kompleksy, bo chyba w życiu nic mu nie wychodzi.
Usuńpółprodukty np zawieszki są z drewlandi : http://drewlandia.com.pl/pokaz_podkat.php?idkat=9
OdpowiedzUsuńsznurki kupicie w sklepie z pasmanterią tam gdzie gumki, nici, guziki, wełnę itd
OdpowiedzUsuńpamiętajcie że sznurek ma mieć wgłębienie na środku, tak jakby były ze sobą połączone dwa sznurki
Witam!
OdpowiedzUsuńJa też zaczęłam interesować się tą techniką biżu. Twój opis bardzo ciekawy - gratuluję i dziękuję! Ja próbowałam pierwszy duży koralik doszyć bez podklejania - wychodzi fajny efekt przeźroczystości. Utknęłam na niciach! Mam specjalną igłę do koralików, ale normalne nici są za grube. Widziałam specjalne (bezbarwne!) nici do sutaszu na allegro (ok. 3 - 4 zł +przesyłka), ale jeszcze sprawdzę moją pasmanterię - u mnie sutasz 1,50 zł za metr.
Pozdrawiam wszystkie fanki własnego biżu!
super kurs! Dziękuję!
OdpowiedzUsuńnie ma co przesadzać z takimi zakupami!
OdpowiedzUsuńSama kupiłam igły do koralików i się okazało że są za duże, a jedyna różnica to to że mają "podłużne" ucho :D
róbcie tym co macie w domu!
z czasem same będziecie potrafiły odróżnić chwyty marketingowe, od faktycznych potrzeb!
Miłej zabawy - to naprawdę proste a ładne daje efekty ;)
pozdrawiam!
Pieknie dziekuje za ten "KURSIK".
OdpowiedzUsuńCzas mam,koraliki tez - musze tylko kupic sutasz i moge zaczynac!!! Ale na poczatek moze cos latwiejszego....
Pozdrawiam G.K.
ale okropne! nie widzialam gorszego sutaszu, szczerze... krzywo przede wszystkim a poza tym ta asymetrycznosc wyglada tragicznie. nie to ze nie lubie asymetrycznosci ale po prostu musi byc w tym jakis plan a w tym? wyglada oj zle. pokazywac takie cos w ogole w internecie i sie chcwalic? wybacz ale to masakra. Nie chce Cie obrazic ale proponuje jeszcze poprobowac i dojsc do jakiegos poziomu. w swoich pracach TEZ trzeba wykonywac selekcje... pozdrawiam i zycze powodzenia.
OdpowiedzUsuńdrogi anonimie ja nie zajmuje się tą techniką - sugeruje przeczytać post przed wydaniem opinii i pisaniem komentarzy.
Usuńtu cytat:
...Pamiętajcie, że to mój trzeci zrobiony kolczyk w życiu i dziele się tym co umiem a nie tym jak powinno dokładnie być - bo sama nie wiem ;)
Moja wiedza pochodzi z sieci i czerwonej pary kolczyków wykonanych wczoraj!...
- to chyba jasne że trzeci robiony kolczyk przeze mnie, bez szkolenia a jedynie na podstawie info z netu ideałem nie będzie
Zgadzam się z Agą, nie rozumiem jak możesz coś pisać zanim dokładnie doczytasz! Kolczyki są piękne!
Usuńporownaj to z pracami : Margity, Anny lipowskiej(zobacz ona ma asymetrię!), Djenki czy Frydzi i tak dalej. i wtedy przemysl co pokazalas...
OdpowiedzUsuńzapewne owe panie zajmują się wykonaniem prac w technice sutasz, ja się tym bawię, a raczej bawiłam
Usuńpokazałam co potrafię, i przecież nie musisz tego oglądać, nie mam zamiaru dokonywać głębokich przemyśleń nad tą techniką
Fu, ta polska nieżyczliwość, żeby nie powiedzieć: chamstwo. Chcesz wylać żółć - pogadaj przed lustrem albo podyskutuj z telewizorem, Anonimowy. Kurs świetnie napisany, kolczyki znakomite, pełne fantazji, gratuluję! Maria Bednarska
OdpowiedzUsuńAnonimowy, po cholere tu zagladasz? Idz sapac gdzies indziej! krystaliczne chamstwo.
OdpowiedzUsuńSwietny kurs i wspaniala chec pomocy :-) Duzo szczescia, serdecznie pozdrawiam, Dana Andersen z Danii.
Bardzo ładne naprawdę, dzięki tobie, twojemu opisowi nie jest to chyba takie skomplikowane.pozdrawiam
OdpowiedzUsuńWitam. :) Kolczyki naprawdę wspaniałe, opis również bardzo szczegółowy i mam nadzieję, że uda mi się wykonać podobne. ;)
OdpowiedzUsuńDziękuję i życzę udanej zabawy ;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam!
Ja nie umiem szyc i kazda babeczka ktora cos wyczarowac umie ze sznureczkow jest dla mnie WIELKA!
OdpowiedzUsuńSuper kursik!!!!
Ale ja jestem nerwus i zostane przy swoim decu!
Tobie super wyszly kolczyki! BRAWO
dziękuję bardzo za kursik :)....już zamówiłam sobie "sznureczki" i będę tworzyć :D....choć nigdy nie próbowałam, ale musi być ten pierwszy raz ;)hi hi ....pozdrawiam-Agnes
OdpowiedzUsuńdziękuje.to jedyny rozsądny opis tej "zabawy"jaki znalazłam. mi pomógł. dzięki.pozdrawiam
OdpowiedzUsuńdziękuje,fajny opis,większość pisze bardzo zdawkowo i trudno wywnioskować o co chodzi.Ty piszesz jasno i można w końcu zrozumieć co z czym i do czego.Robię przymiarki do sutaszu jeszcze nie wszystko wiem,ale wiele dzięki Tobie się dowiedziałam.Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJestem pod wrażeniem.Nie robiłam jeszcze kolczyków taką techniką ale na pewno spróbuje jak znajdę chwilkę.Serdecznie pozdrawiam i dziękuje za objaśnienia.
OdpowiedzUsuńA mi się podoba, ja też chcę spróbować :)
OdpowiedzUsuńSUPER!!!:) Dzięki wielkie za "kurs"! na pewno sama spróbuję zrobić takie kolczyki :P
OdpowiedzUsuń... a negatywne komentarze wynikają chyba tylko z tego, że pokazałaś "know-how" soutache i ktoś nie może się z tym faktem pogodzić... ;]
Bardzo fajne wzory zaprezentowałaś - jak nabierzesz wprawy to już w ogóle będzie rewelacja :D świetna robota - dzięki!:)
W sieci jest masa tutoriali jak uszyć sutasz. Tu chodzi o to że ta praca jest zbyt kiepska żeby się nią tak zachwycać. Naprawdę. Zachwycające się tym tworem robią krzywdę głównie autorowi pracy.
UsuńJak ładne - chwalimy. Jak nie bardzo to też trzeba powiedzieć bo skąd by było wiadomo w czym się doskonalić?
nikt mi krzywdy nie robi!!! dzięki za ofiarną obronę z twojej strony
Usuńskoro w sieci jest teraz masa opisów to dobrze, kiedyś ich nie było...
mnie sutasz nie interesuje ---- gdybyś czytał bloga to byś wiedział mój obrońco|! a post jest dla tych którzy mają ochotę go czytać!
Nie czytam twojego pożal się boże bloga. Trafiłam tu przypadkiem. Ten tutek - nie znasz się chcesz innych uczyć :-D no jest to dziwne - nawet bardzo :-D Ale panienki piejące z zachwytu :-D :-D :-D Opowiadasz bzdury, że nie było tutoriali - są, od dawna. I to niektóre bardzo dobre, a nie ta żenada :-) Ojoj zmykam stąd, bo mało że wy ślepe jesteście to jeszcze chamskie. Postarałam się dostosować post do twojego poziomu - udało mi się?
Usuńi przypadkiem wracasz..? i jako anonim.. ? :D
Usuńnie masz na tyle "jaj" żeby się podpisać za to i mnie i osoby które tu piszą obrazić potrafisz?
honor i czopki z doup! oj sorki - czapki z głów - przed tobą!
Ten kto potrafi się dzielić, jest wielki. Bardzo dziękuję za ten wpis, za to, że poświęciłaś na niego czas i włożyłaś w to, co stworzyłaś, swoje serducho. Napisałaś wszystko prosto i zilustrowałaś czytelnymi zdjęciami. Najłatwiej zrozumieć to wszystko w praktyce. Najtrudniejszy jest pierwszy raz i sam początek. To "sport" dla cierpliwych, o tym trzeba pamiętać. =) Pozdrawiam cieplutko
OdpowiedzUsuńCiekawe inspiracje :) Zapraszam do siebie: www.irenkastyle.blogspot.com
OdpowiedzUsuńKolczyki bardzo ładne i opis czytelny, ale jedno nie jest dla mnie jasne: żeby przyszyć ,,główny" koralik, to podczas przeszywania sznurków przeszywałaś materiał, czy najpierw zszyłaś sznurki, a dopiero potem przyszyłaś do materiału od koralika?
OdpowiedzUsuńZ góry dziękuję za odpowiedź. :)
kolczyki ładne, moja porada -nie używaj nitki tylko żyłki wędkarskiej b. cienkiej, ja kupiłam specjalne nici ale wyglądają naprawdę jak żyłka, nawet gdzieś widziałam na filmiku że tak ktoś używał. a druga porada którą ostatnio usłyszałam to spryskać lakierem do włosów sznurki sutasz będzie łatwiej panować nad nimi. i to wszystko z mojej strony. Powodzenia
OdpowiedzUsuńFantastyczny kurs! Uwielbiam sutasz i już dawno chciałam spróbować swoich sił w tym temacie. Dziękuję za super instrukcję, pozdrawiam serdecznie. BULMA
OdpowiedzUsuńWiele czasu poświęciłam w szukaniu jakiejkolwiek podpowiedzi na temat wykonania biżuterii w stylu, który Pani pokazała, serdecznie dziękuję. Daniela
OdpowiedzUsuńee... dla mnie to czarna magia... ale na pewno spróbuję ale nie teraz tylko za kilka tygodni jak mi kasa na konto przyjdzie. :)
OdpowiedzUsuńcieszę się że nadal opis jest przydatny ;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam!
W końcu ktoś konkretnie napisał o co chodzi!:-) super kurs ja też dopiero zaczynam i zapraszam do mnie na ocenę moich pierszych sutaszy:-)
OdpowiedzUsuńchętnie zobaczę
Usuńpozdrawiam!
fajny opis. Chyba się wezmę za igłę. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńDziekuje za ten opis, wczoraj zamowilam zestaw do soutache i mam nadzieje sprobowac sie w to pobawic bo technika daje duzo mozliwosci i jest sliczna. Kupilam wczesniej 3 pary kolczykow robionych technika soutache i nie moge sie doczekac az sama sie pobawie inna kolorystyka. Jeszcze raz dziekuje, bo twoj opis dodal mi wiary w to, ze warto sprobowac bo efekt moze byc bardzo ladny. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńJak zrobić żeby kolczyki z sutaszu były dwustronne?
OdpowiedzUsuńPrzepiękny efekt, muszą niesamowicie wyglądać w blasku słońca.
OdpowiedzUsuńMiło że po 2,5 roku wciąż wam się podoba i przydaje ten post ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Jak zakańczasz te sznurki żeby nie podklejać całych kolczyków? Bo mnie zawsze się te sznurki strzępią i to nie ładnie wygląda bez podklejenia
OdpowiedzUsuńŚwietne kolczyki!
OdpowiedzUsuńŚwietny wpis, bardzo przydatny i dobrze pokazane. Wcześniej patrzyłam na to http://www.open-youweb.com/jak-zrobic-kolczyki/ ale Twój jest moim zdaniem jeszcze lepszy, Dzięki wielkie za to.
OdpowiedzUsuńsuper ze sie dzielisz tym co robisz zaczelam od twojego opisu nauke po paru miesiacach widze ze ma pare niedociagniec tzn paski sutasz uklada sie tak jak idzie splot , koroliki powinne byc rowne wtedy paski same sie do pasuja i jednak filc i skura jest lepsza od plutna. nie przeimuj sie negatywnymi komentarzami bo tylko ten kto nic nie robi nie jest na nie nararzony. a panie i panow bym prosila o wskazowki a nie dezaprobate
OdpowiedzUsuńKlasyczny "sutasz gnieciony". Brawo za pasję, ale te kolczyki są koszmarne. nie wiem, jak można pisać, że są "piękne" i tak dalej. Rozumiem, że to pierwsze prace, a sutasz to nie bułka z masłem, więc nic dziwnego, że daleko im do ideału (każda początkująca sutaszystka popełnia takie gniotki). Tak czy siak kolczyki są obiektywnie bardzo źle wykonane i nie jest to żaden atak ani "chamstwo". Życzę dużo wytrwałości i powodzenia w sutaszowaniu ;)
OdpowiedzUsuńWspaniałe są ludowe wyroby z rękodzieła i mam nadzieję że zawsze będzie ktoś do podtrzymania tradycji. Ja teraz staram się robić gwiazdy kurpiowskie z papieru są niesamowite. http://www.open-youweb.com/jak-zrobic-wycinanke-kurpiowska-gwiazde/ sama taką nauczyłam się robić po kilku próbach. Oby wyroby rękodzielnicze zawsze miały chętnych do podziwiania i osoby do kontynuowania tradycji.
OdpowiedzUsuńMiło mi, że ciągle tu zaglądacie ;)
OdpowiedzUsuńMinęło 6 lat a post nadal jest odwiedzany.
Przypominam, że pisany jest bez precyzyjnych wskazówek wykonania!
Miłej zabawy!
Pozdrawiam!
Bardzo ciekawie napisane. Super wpis. Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuń